|
Historia moje obecnej hodowli jest bardzo krótka. Zaczyna się w 2006 r., gdy na nowo zakupionej działce powstał gołębnik, z którego lotuję do dzisiaj. Pierwsze gołębie pochodziły przede wszystkim od kolegów z Oddziału Leszno, w którym stawiałem pierwsze kroki jako hodowca już w roku 1984 i odnosiłem pierwsze - skromne - sukcesy. Po przerwie spowodowanej najpierw studiami a później pracą zawodową postanowiłem wrócić do aktywnego lotowania. Chyba ku zaskoczeniu nowych kolegów dosyć szybko zacząłem odnosić sukcesy w skali oddziału. W 2009 r. były to tytuły vice-mistrza w kategorii A, B i D; w kolejnym roku zostałem mistrzem w kategorii A i B oraz vice-mistrzem w kategorii GMP.
|
|
Więcej…
|
|
|
O ile dobrze pamiętam, gołębiami zacząłem interesować się w wieku 10 lat. Wtedy już fascynowały mnie gołębie, loty, sukcesy i sława. Było to spowodowane tym, że kilkadziesiąt lat temu w Belgii hodowla gołębi pocztowych była tak powszechnie znanym i intersującym sportem, jakim dziś jest u nas piłka nożna czy siatkówka. Gdybym miał wymienić najpopularniejsze dziedziny sportowe w tamtych latach, to były to: kolarstwo, piłka nożna i hodowla gołębi pocztowych.
|
|
Więcej…
|
|
Istebna to gmina leżąca w Beskidzie Śląskim. Jest to najbardziej wysunięty na południe Śląska teren, który kulturowo i historycznie należy do Śląska Cieszyńskiego. Graniczy z dwoma państwami: Czechami i Słowacją. Składa się z trzech, dużych, rozległych wsi, a mianowicie: Istebnej, Koniakowa i Jaworzynki. Jest też jedną z najwyżej położonych gmin w Polsce. Znajduje się na wysokości sięgającej do 800 metrów nad poziomem morza. Liczy ok. 12 tys. mieszkańców.
|
|
Więcej…
|
- "Klan Matusznych z Istebnej"
- "Oporność na antybiotyki"
- poznajemy hodowców: Steve Smits
- "Młody, ambitny mistrz - Przemysław Wojciechowski"
- "Nauka płynie z podlasia"
- "Dobrze i źle. Kto jest mądrzejszy?"
- "Doktor czy szaman?"
|
|
Od 2000 r. Huub Hermans jest regularnie wśród sześciu generalnych mistrzów w Afdeling Limburgia (3000 hodowców). Jest to niewysoki sympatyczny hodowca z Sittard-Born.
|
|
Więcej…
|
|
W trakcie sezonu lotowego hodowcy zmuszeni są spotykać się co tydzień, dyskutują o gołębiach tydzień w tydzień przez 20 niedziel. Przyznacie Państwo jednak, że w Polsce nie ma zwyczaju organizowania spotkań po sezonie lotowym, aż do czasu rozpoczęcia wystaw oddziałowych. Podobnie jest u naszych sąsiadów, jednak tam hodowcy próbują to zmienić. W ostatnim czasie miałem okazję być na takim posezonowym spotkaniu. Przyznam szczerze, że bardzo mi się to spodobało, miło i pożytecznie spędziłem czas.
|
|
Więcej…
|
|
Harald Zabel pierwszy kontakt z gołębiami miał w wieku siedmiu lat całkiem przypadkowo. „Kuzyn przyniósł do domu dwa gołębie. Zbudowaliśmy dla nich mały „domek”.”Wszystko niezwykle proste. Zupełnie inaczej niż dziś. Obecnie jego lotnicy mieszkają w pięknym gołębniku. „Pokoje” są przewiewne i chronione przed szkodnikami i insektami. Odchody spadają na taśmociąg, który regularnie je odprowadza do wiaderka. Cały gołębnik wyłożony jest drewnianym rusztem , przez który spada brud, rozsypana karma czy pióra. Wszystko jest czyszczone specjalnym odkurzaczem. Zabel jest dumny ze swojego gołębnika. Ten luksusowy wariant podpatrzył u jednego z belgijskich hodowców i zbudował podobny. W środku nie ma stęchłego zapachu i jest bardzo czysto. Gołębie siedzą spokojnie w swoich celach i cichutko gruchają.
„Gołębie muszą czuć się dobrze” – mówi ten fachowiec. Higiena jest ważna, dzięki niej nie ma problemów z chorobami.
|
|
Więcej…
|
|
Jeśli jeszcze nie zaprenumerowałeś czasopisma "Złoty Gołąb" możesz go nadal zaprenumerować!
Prenumeraty przyjmujemy przez cały rok, w każdej chwili możemy dosłać Ci zaległe wydania!
Jak już dziś zaprenumerować miesięcznik "Złoty Gołąb" na rok 2012?
|
|
Więcej…
|
|
|
|
|
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 następna > ostatnia >>
|
|
Strona 1 z 9 |