Steve Smits Drukuj

ObrazO ile dobrze pamiętam, gołębiami zacząłem interesować się w wieku 10 lat. Wtedy już fascynowały mnie gołębie, loty, sukcesy i sława. Było to spowodowane tym, że kilkadziesiąt lat temu w Belgii hodowla gołębi pocztowych była tak powszechnie znanym i  interesującym sportem, jakim dziś jest u nas piłka nożna czy siatkówka. Gdybym miał wymienić najpopularniejsze dziedziny sportowe w tamtych latach, to były to: kolarstwo, piłka nożna i hodowla gołębi pocztowych.

W naszym sporcie – hodowli gołębi pocztowych, tak jak w innych dziedzinach sportowych są różne sławy i autorytety. Zawsze marzyłem o tym, aby od takich właśnie ludzi nabyć gołębie. Po skrupulatnym przeanalizowaniu wyników, osiągnięć i liczby gołębi wybrałem trzech najlepszych według mnie hodowców, od których nabyłem gołębie, chcąc piąć się po drabinie sukcesów. Tymi trzema hodowcami byli: John i Jan Baeck z Brasscaat, Danny i Henry Vanavondt z Haacht i Jef Vervoort z Gelrode.
Temu ostatniemu - Jef Vervoort z Gelrode , zawdzięczam moje pierwsze Narodowe Zwycięstwo. W 2006 roku postanowiłem dokupić jeszcze sześć gołębi  u Jefa – był to strzał w dziesiątkę.  Od razu wyhodowałem asa z pary "Bombay Light" x "Felicity" – była to moja pierwsza para rozpłodowa.  Z tej pary pochodzi również  "Zeus", pierwszy Nationale La Souteraine przeciwko 25 000 gołębi  w 2008 roku. A w roku 2009, "Lucia" została 1. Narodowym Asem w lotach dalekich gołębi młodych.
W 2005 roku zakupiłem jajka od Danny & Rik Vanavondt Haacht, dzięki nim zacząłem odnosić coraz większe sukcesy. W 2005 roku zakupiłem ponownie kilka gołębi  u Jana i Jana Baeck, m.in. samicę „Nike". "Nike" jest jedną z moich podstawowych samic w gołębniku rozpłodowym, jak również babką  super gołębia "Abel". W sierpniu 2006 r., otrzymałem w prezencie od Johna i Jana Baecka dwa jajka z pary "Operator"  x "Toonbeeld" . Z tej pary pochodzi „Cesar”, który wylęgł się już u mnie.
"Cesar" sparowany został z "The 8000" - córką "Nike", to kojarzenie okazało się również  sukcesem, w ten sposób powstała moja druga para rozpłodowa. Para ta wydała na świat kilku wybitnych lotników, mianowicie  "Abel", "Kain", "Mister Belgium-Master" oraz  "Awen".

Od Danny’ego  Vanavondt  pochodzi "Genopte Vanavondt".  "Genopte Vanavondt" został skojarzony z córką ”Cesar” – była to moja trzecia najlepsza para rozpłodowa, a jej najlepsze potomstwo, to „Der 10 Hen” oraz "Magna".

„Magna" jest 1. Prov Ace KBDB Flämisch-Brabant 2009.Natomiast "Abel" po swoich sukcesach stał się nowym, podstawowym samcem rozpłodowym w mojej hodowli. Już w pierwszym kojarzeniu, "Abel" x "Lucia",  wydali syna - "BlueMotion".


Obraz

 

 

 

 

 

 

 

 


Gołębie młode

Gołębie młode, po odsadzeniu od rodziców i przeniesieniu do gołębnika młodych, są zaciemniane od 18:00 wieczorem do 8:00 rano. Tak postępuję z nimi do najdłuższego dnia w roku (około 21 czerwca). Od tego czasu zaczynam doświetlać gołębniki od 5:00 rano do 23:00 w nocy. Gołębie młode karmione są wówczas mieszanką: 60% karmy oczyszczającej  i 40% karmy sportowej, tak są karmione do dwóch dni przed lotem. W ciągu ostatnich dwóch dni przed lotem karmione są mieszanką Koopman Mix Beyers z dodatkiem czerwonej kukurydzy i bez łuskowego słonecznika.

Młódkami gram co tydzień na lotach od 400 km do 600 kilometrów. Niektóre z gołębi młodych pokonują w ciągu dwóch tygodni raz 400, a drugi raz 600 km. Pozostałymi gram na lotach krótkodystansowych.

Jeżeli chodzi o przygotowanie gołębi przed sezonem to wywożę je kilkanaście razy, na dystansie 10-50 km.

[...]

Cały artykuł dostępny w kwietniowym - 4/2012 - numerze miesięcznika "Złoty Gołąb"

Cały artykuł dostępny w kwietniowym - 4/2012 - numerze miesięcznika "Złoty Gołąb"

ObrazPowiększ to zdjęcie

ObrazPowiększ to zdjęcie

ObrazPowiększ to zdjęcie

ObrazPowiększ to zdjęcie

ObrazPowiększ to zdjęcie

ObrazPowiększ to zdjęcie

ObrazPowiększ to zdjęcie

ObrazPowiększ to zdjęcie

ObrazPowiększ to zdjęcie

Obraz