Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 110 gości 

Reklamy

Reklama

Kampol

Głos ma młode pokolenie Drukuj

Autor: Patrick Philippens

Odwiedziłem ostatnio hodowlę mojego starego przyjaciela. Od dłuższego czasu należy on do najlepszych hodowców w swoim związku, mimo że w bieżącym roku nie odniósł znaczących sukcesów. Wprawdzie jego gołębie niekiedy potrafią być w czołówce, jednak stopa procentowa wygranych spadła z ponad 65% na mniej niż 50%, pomimo, że Jos gra niemal tą samą drużyną wdowców, co w ubiegłym roku.

„Wiesz, że nie wierzę w powiedzenie, iż na wygraną pracuje się zimą. Gołębie powierzam przez okres zimowy pod opiekę mojej córki. Gołębie siedzą na rusztach , także nie wymagają sprzątania. Na gołębnikach stoją wielkie poidła i kontenery z karmą. Grit i minerały są uzupełniane co tydzień. Tak wygląda z grubsza zabezpieczenie gołębi zimą. Jednak po moim powrocie w lutym, zauważyłem, że moje gołębie po raz pierwszy od dwunastu laty, kiedy zimę spędzam w Benidorm, źle zniosły pierzenie. Po sezonie lotowym, poddałem moje gołębie badaniom lekarskim. Pomimo, że były całkowicie zdrowe, przeprowadziłem, jak zazwyczaj, pięciodniową kurację przeciw trichomonadozie i dziesięciodniową kurację przeciw salmonelli”.

W trakcie opowiadania tej historii Jos podał mi do ręki pierwszego wdowca, u którego natychmiast zauważyłem, iż jego ostatnie lotki są węższe i dłuższe niż normalnie.

Logiczne pytanie: „Jaką karmę podawałeś w trakcie pierzenia?’ „ Wygralem sporo bonów na karmę, produkowaną przez tutejszego producenta i przechowywałem tę mieszankę aż do końca sezonu lotowego.” „Jaka to mieszanka?’ „ Jego tania, klasyczna mieszanka, która cieszy się popytem w tutejszej okolicy.” Przypomniały mi się słowa profesora Van Grembergena, który traktował zdrowie i odżywianie jako warunek dobrego pierzenia. Bez wątpienia to tutaj należało szukać błędu Josa.

Jego gołębie otrzymały podczas pierzenia zbyt jednorodną i być może zbyt ubogą w białka karmę. W każdym razie Jos jest teraz całkowicie
o tym przekonany i zakończył sezon dla swoich wdowców już na początku lipca. Ma niniejszym nadzieję, iż w bieżącym roku gołębie będą się pierzyć prawidłowo.
[...]

Więcej w Złotym Gołębiu 9/2006

Patrick Philippens, Gut Flug-internationales, Taubensportmagazin, Wrzesień 2006

 

Kopiowanie treści czy fotografii bez zgody autorów zabronione.
Za publikowane treści odpowiada J&T Nowak - wydawca miesięcznika "Złotygołąb"