Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 20 gości 

Reklamy

Reklama

Kampol

Michał Turlej – 10 x Mistrz Oddziału Jura-Łazy Drukuj

Michał to bardzo ciekawa postać hodowcy gołębi, która udowadnia że aby osiągać dobre wyniki nie trzeba

codziennie spędzać kilku godzin w gołębniku. Bywa tak, że w gołębniku jest dwa dni w tygodniu, a wszystkie

Zdjęcie użytkownika Złoty Gołąb.

prace związane z hodowlą gołębi wykonuje jego mama. Mimo tego został już dziesięciokrotnie Mistrzem

Oddział Jura-Łazy, a w swojej kolekcji ma około 400 pucharów. Każdy kto go pozna, po kilku minutach

spędzonych w jego towarzystwie, dochodzi do wniosku, że nie jest to hodowca tylko na papierze

, ale jest hodowcą całym sercem. O gołębiach można z nim rozmawiać godzinami, a on ciągle wynajduje

i opowiada ciekawostki i historie związane z hodowlą. Z zawodu jest policjantem. Jako funkcjonariusz

może wiele pomóc hodowcom gołębi oraz odpowiedzieć na pytania: „Kto jest właścicielem

gołębia – hodowca czy łapacz?” oraz „Jak odzyskać schwytanego i więzionego gołębia?”.

Michał jest żonaty i od niedawna jest również tatą. Gołębie, praca i rodzina sprawiają,

że jest zabiegany i ciągle brakuje mu czasu


[...]

 

 

 

Najlepsze gołębie
Mam kilka gołębi w rozpłodzie, które zostały wycofane a zdobyły np. 75, 74, 60, 52, 50, 47, 45 czy 43 konkursy. Są też gołębie, które po lotach młodych zostały przeznaczone do rozpłodu a miały bodajże 4,80; 5 czy 6 coefficient. Moje gołębie można oglądać na filmie youtube „Czołowa hodowla Michała Turleja”.

[...]

Co robisz żeby utrzymać swoje stado w zdrowiu?
W roku 1997 postanowiłem, że wycofam z hodowli antybiotyki i zastąpię je produktami naturalnymi, ponieważ gołębie bardzo chorowały (przede wszystkim na jesień, w okresie pierzeniowym). Zacząłem czytać porady odnoszące się do ludzi. Zapisywałem jakie zioła i kiedy stosować.
Zestawiałem te zestawy jak również wprowadzałem do żywienia warzywa, owoce, maślankę, drożdże piekarnicze, ocet jabłkowy, propolis, różne wyciągi alkoholowe np.: dwa ząbki czosnku i 1/3 małej cebuli, chrzan dziki wielkości kciuka, korzeń pietruszki (też taki wielkości kciuka) i całą kiść liści pietruszki

[...]

Cały artykuł dostępny w numerze 11/2017 "Złoty Gołąb"

 

Kopiowanie treści czy fotografii bez zgody autorów zabronione.
Za publikowane treści odpowiada J&T Nowak - wydawca miesięcznika "Złotygołąb"