Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 71 gości 

Reklamy

Reklama

Kampol

Rozwój młodych Drukuj

Badania prowadzone już w 1786 roku przez Johna Huntera i opisane w jego książce „O wydzielinach w wolach gołębi wysiadujących jaja” pokazały, że nowonarodzone gołębie w swoich pierwszych 4-5 dniach życia są jeszcze za słabe, by trawić ziarna.

W tych dniach są karmione przez rodziców wyłącznie mleczkiem (papką) produkowanym w wolach. Mleczko to substancja płynna, jasnożółta, trochę serowata. Ta papka jest bogata w substancje odżywcze i niezbędna do życia dla nowonarodzonych piskląt, bardzo łatwa w serwowaniu młodym.

Badania wykazały, że to odżywcze mleczko powstaje z błony śluzowej wola. Już w ósmym dniu po rozpoczęciu wysiadywania jaj błona śluzowa wola mocno pęcznieje, tworzy fałdki i staje się mocniej ukrwiona. Począwszy od piętnastego dnia tłuste komórki błony śluzowej zaczynają się od niej odrywać i tworzyć odżywcza papkę. Nawet jeśli w jaju nie ma życia, w wolach wysiadujących je gołębi mleczko produkowane jest jeszcze w siedemnastym dniu wysiadywania jaj.

[...]

My hodowcy możemy pomóc gołębiom w produkcji mleczka w wolach poprzez podawanie grzanek z chleba i pszenicy. Gdy rodzice zaczynają karmić swoje młode zmiękczonym ziarnem, trzeba w ich diecie podwoić udział pszenicy.

Po wykluciu młodych trzeba koniecznie wyeliminować każde pisklę, które jest chore. Żaden hodowca nie może mieć litości dla takich młodych, którym trzeba pomagać przy kluciu. Podobnie jak nie można litować się nad tymi młodymi, które po kilku dniach życia nie rozwijają sie równie dobrze jak ich towarzysze z gniazda. Nawet, jeśli chodzi o takie młode, które wykluły się kilka dni później. To słabe gołębie. Trzeba je wyeliminować. Będziemy mieć jeszcze dużo innych mocniejszych osobników.

[...]

Bądźcie ostrożni

Młodych nie bierzemy do rąk, pozwalamy im spokojnie leżeć w gnieździe. Gdy mają 6-7 dni, dajemy im nową, świeżą misę lęgową. Korzystamy również z okazji, żeby założyć im obrączki.

 

Kopiowanie treści czy fotografii bez zgody autorów zabronione.
Za publikowane treści odpowiada J&T Nowak - wydawca miesięcznika "Złotygołąb"