Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 189 gości 

Reklamy

Reklama
„Kręciek” - szczepić czy nie? Drukuj

ImageW związku z ciepłymi dniami grudnia i licznymi zapytaniami co do szczepień gołębi, chciałbym dzisiaj przybliżyć taką jednostkę chorobową jak paramyxowiroza, oraz przedstawić mój pogląd na temat szczepień gołębi. Hodowcy często przychodząc do mnie pytają mnie, czy szczepić gołębie stare i czy immunizować także gołębie znajdujące sie w rozpłodzie? Niektórzy uważają, że jeżeli nie mieli kręćka u siebie w stadzie przez 3-4 lata to już nie muszą szczepić.Nic bardziej mylnego, ale zacznijmy od początku...

Paramyxowiroza, czyli inaczej „kręciek” - szczepić czy nie szczepić? 

Paramyxowiroza gołębi wywołana jest przez wirus z z grupy paramyxowirusów ptasich - PMV-1. Jest to wirus bardzo oporny na działanie czynników środowiskowych, w związku z tym stosunkowo ciężko się go pozbyć, gdy zostanie zawleczony do gołębnika hodowcy. Rozprzestrzenianie się tego wirusa w stadzie następuje przez kontakt bezpośredni (zakażony gołąb zaraża inne gołębie), ale także przenosi się przez zanieczyszczony pokarm i wodę. W stadzie mogą chorować gołębie stare i młode, a także te który były wcześniej szczepione w wyniku pasażowania na innych gołębiach. Uzjadliwiły się one i przełamały odporność poszczepienną.

Image 

Choroba w stadzie może trwać kilka dni lub nawet kilka tygodni. Objawy choroby na początku są nieswoiste, podobne do innych jednostek chorobowych. Gołębie stają się apatyczne, płochliwe, siedzą napuszone. Zazwyczaj więcej piją, a co za tym idzie i leją. Pojawia się wodnisty kał, silnie rozrzedzony z dużą ilością białego płynu - złogami moczanów. Kał charakterystycznie otoczony jest obwódką wody. Dzieje się tak dlatego, iż wirus kolonizuje nerki ptaków i doprowadza do ich niszczenie, co objawia się ich dysfunkcją - gołębie leją .Mówimy wówczas o postaci nerkowej Paramyxowirozy. Postać nerwowa tej choroby - tzw. kręciek - objawia się zaburzeniami ze strony układu nerwowego. Gołębie zarażone tą postacią choroby mają w większym lub mniejszym stopniu skręconą szyję, często tak mocno, że uniemożliwia im to pobieranie pokarmu.

autor: lek. Wet. Robert Myszkowski

Pełny tekst w numerze 01/2007 „Złotego Gołębia” 

 

Kopiowanie treści czy fotografii bez zgody autorów zabronione.
Za publikowane treści odpowiada J&T Nowak - wydawca miesięcznika "Złotygołąb"