| Menu główne |
|---|
| Gościmy |
|---|
| Odwiedza nas 10 gości |
| Reklama |
|---|
| "Golden Boy - Złoty Chłopak" |
|
|
Van Hove - Uytterhoeven to wspólnota hodowlana, której absolutnie nie trzeba przedstawiać miłośnikom sportu gołębiarskiego. Hodowcy z tej wspólnoty są żywymi legendami i nie tylko wygrali pięć lotów narodowych oraz siedem nowych samochodów, ale gołębiami ze swojej wspaniałej hodowli wspomagali także wielu innych hodowców, w tym najlepszych mistrzów europejskich.
Wiele osób będzie zapewne pamiętało artykuł poświęcony tej wspólnocie hodowców, opublikowany w poradniku Masters of Breeding, który na początku lat 80. zapełniał półki z tego typu pozycjami. W artykule tym szeroko opisano wyniki omawianej drużyny lotników, zdobyte z udziałem starej linii „Havenith". „Golden Boy" - „Złoty Chłopak" Van Hove (Uytterhoeven) W skład wspólnoty wchodzi Gust Van Hove, jego wspaniała żona Mit, którą w ogrodzie można spotkać już o godzinie 6:00 rano, ich syn Geert oraz Nabór Uytterhoeven, wujek Gusta Van Hove, „cicha woda" - spokojny, ale mający ogromny wpływ na hodowlę. Trzyma się raczej w tle, ale ze względu na swoje ogromne doświadczenie często wzywany jest do pomocy podczas każdego sezonu lotowego. W innym artykule opiszę bliżej tę wspólnotę hodowlaną, ale najpierw chciałbym opisać historię wyjątkowego gołębia „Golden Boy", należącego do Van Hove - Uytter-hoeven. W 2009 r. powrócę w kolejnym artykule do tej legendarnej wspólnoty hodowlanej, a teraz proponuję poczytać na temat linii gołębi, do której należy bohater naszego artykułu. „Golden Boy" przyszedł na świat w 1994 r. Jest to niebieski samiec, który w jednym w skrzydle ma 2 białe lotki, a w drugim jedną białą lotkę. Nigdy w życiu nie był lotowany. Urodził się przez przypadek, jego ojciec i matka zostali sprzedani do Japonii. Był on ostatnim wychowanym przez nich gołębiem przed ich przekazaniem nowemu właścicielowi i stał się gwiazdą o światowej sławie, l to nie tylko po prostu dzięki wynikom zdobywanym przez jego dzieci, ale dlatego, że każda kolejna generacja hodowców na całym świecie wygrywa gołębiami z linii „Golden Boy" Van Hove'a (Uytterhoevena), a w żyłach wielu asów i zdobywców lotów narodowych płynie choć w części krew tego ptaka. Dalsza częsć artykułu w numerze 6 (czerwiec) 2009 czasopisma "Złoty Gołąb" |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|
| Polecamy | |||||
|---|---|---|---|---|---|
|
| Pogoda |
|---|
|
Kopiowanie treści czy fotografii bez zgody autorów zabronione.
Za publikowane treści odpowiada J&T Nowak - wydawca miesięcznika "Złotygołąb"